2017/2018 Konkurs Literacki „MOJA OPOWIEŚĆ WIGILIJNA”
Dodane przez admin dnia Grudzień 29 2017 23:28:33
Konkurs zorganizowany  został przez Centrum Kultury i Promocji  w Kraśniku i skierowany był do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Zadaniem uczestników konkursu było napisanie opowieści wigilijnej z uwzględnieniem wyraźnych elementów tradycji Bożego Narodzenia. Konkurs odbywał się w dwóch kategoriach: proza i wiersz. W kategorii wiersz – I miejsce zajął Kamil Olech – uczeń IV Technikum...

Rozszerzona zawartość newsa
Konkurs zorganizowany  został przez Centrum Kultury i Promocji  w Kraśniku i skierowany był do uczniów szkół gimnazjalnych i  ponadgimnazjalnych. Zadaniem uczestników konkursu było napisanie opowieści wigilijnej z uwzględnieniem wyraźnych elementów tradycji Bożego Narodzenia. Konkurs odbywał się w dwóch kategoriach: proza i wiersz. W kategorii wiersz – I miejsce zajął Kamil Olech – uczeń IV Technikum . Dyplomy i nagrody zostały wręczone 23 grudnia na Rynku Starego Miasta podczas Wigilii Miejskiej. Zwycięzcy serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!

A oto nagrodzone wiersze Kamila:

 „Sens Bożego Narodzenia“


Grudniowy świat okryty białą pierzyną,
ludzie zabiegani tuż przed samą wigilią.
Każdy chce spędzic ten czas z bliskimi,
by móc znów doświadczyć szczęścia na ziemi...

Zimowy mrok otacza powolnie osiedla,
czas zasiadać wspólnie do stołu,
płynie kolęda, za chwilę wigilijna wieczerza...

Na każdej twarzy radość dzisiaj gości,
jedynie dla Ciebie los nie miał litości...
Zamiast uśmiechu, łza rozpaczy płynie,
Tak trudno uwierzyć, już jej nie ma, nie żyje...

I choć choinka próbuje przywrócić  atmosferę,
a wokól jest rodzina i przyjaciele,
to i tak dla Ciebie nie zmienia to wiele...

Chiałeś tego wieczoru szczęśliwy witać Pana,
pustka straszna ogarnęła serce Twoje,
patrzysz ciągle w puste miejsce przy stole...
Przez lata długie trzymaliście się za ręce,
teraz stoisz nad jej grobem, zamiast na pasterce.

Taki jest właśnie sens Bożego Narodzenia,
musisz żyć dalej, choć wszystko się zmienia,
jeden się rodzi, drugi umiera,
i nawet jeśli runęły wszystkie Twoje marzenia,
a Tobie mówić o tym jest niezręcznie,
to muisz pamiętać, że ona odeszła by żyć wiecznie.

`Proś o siłę narodzone w Betlejem Boże Dziecię,
a Ono da Ci wiarę w przyszłość w prezencie,
będziesz silniejszy, żalu się pozbędziesz,
byś dotrwał w sile i wierze do końca swej wędrówki,
i w wieczności wraz ze swoją ukochaną
mógł na zawsze pożegnać wszystkie smutki...


„Ta chwila“

Ta chwila,
kiedy przy stole wigilijnym
spotyka się rodzina,
a wokół pachnie choinka,
tak niezwykła, taka inna...

Ta chwila,
kiedy w grudniowe niebo
wpatruje się rodzina
i wyczekuje, czy już lśni
ta jedna, ta  jeedyna...

Ta chwila,
kiedy w kuchni krząta się rodzina
i zmysłowo pachnie ryba,
a mama jest przeszczęśliwa,
bo znów widzi swego syna...

Ta chwila,
kiedy opłatek wśród życzeń,
pocałunków i uścisków
swą moc odkrywa,
a kochająca się rodzina
w święty wieczór niezwykłą
kolację kolędą rozpoczyna...

Ta chwila,
kiedy po wyczekiwania latach
Boża rodzi się Dziecina.
Radość wielka, dusza szczęśliwa,
noc cudowna, choć już nie raz była.
To pamiątka narodzin Bożego Syna.
Podniosła chwila... To wigilia...



„To znowu się stało“

To znowu się stało, jak każdego roku,
w lichej stajence Święte Dziecię zapłakało.
Wokół w ciemnym mroku rozbłysły pachnące choinki,
z nieba w spokojnym takcie  wirują białe śnieżynki.
W rytm kolędy, świętej muzyki- wiatr porusza drzewami
i podąża głuchymi dolinami;
niesie hen daleko- wieść niezwykłą, tak przedziwną...
Dobry Bóg zesłał nam na ziemię swe cudowne Dziecko.
Wtem na niebie, jakże ciemnym, posród gwiazd milionów
świeci dumnie ta jedna- najważniejsza- pełnią kolorów.
Zwiastuje ona razem z wiatrem, jak każdego roku,
że w betlejemskim żłobie, wśród zapachu siana
na świat przyszedł właśnie nasz Pan, nasz Król świata.
I chociaż już od dawna nie jesteśmy dziećmi,
a takich świętych cudów przeżyliśmy już setki,
to jak każdego roku, w  wigilijny wieczór,
w tą cudowną noc, noc magiczną- wyczekujesz,
aż na choince światła rozbłysną,
a Ty znów połamiesz się opłatkiem z rodzią...
To znowu się stało, jak każdego roku
na stole dwanaście potraw się ukazało,
moc życzeń i czar kolęd zabrzmiał.
Białą pokrywą świat otulony, a w oddali
słychać kościelne dzwony.
To juz czas! Znów nadeszła ta chwila...
Muszę pobiec tam, uklęknąć,
gdzie narodziła się Boża Dziecina...


Opracowanie: W.Kołodziejska