2017/2018 Wycieczka w góry
Dodane przez sorand dnia Czerwiec 21 2018 17:37:01
W dniach 4-6 czerwca 2018r. wybraliśmy się na wycieczkę w góry. Były to męczące, ale pełne niezapomnianych wrażeń i pięknych widoków dni.
Pierwszego dnia punktualnie o godzinie 6.00 wyruszyliśmy w drogę. W trakcie jazdy część z nas odsypiała noc spędzoną na pakowaniu, podczas gdy niektórzy umilali czas prezentując swój talent . . .



Rozszerzona zawartość newsa

W dniach 4-6 czerwca 2018r. wybraliśmy się na wycieczkę w góry. Były to męczące, ale pełne niezapomnianych wrażeń i pięknych widoków dni.
Pierwszego dnia punktualnie o godzinie 6.00 wyruszyliśmy w drogę. W trakcie jazdy część z nas odsypiała noc spędzoną na pakowaniu, podczas gdy niektórzy umilali czas prezentując swój talent wokalny. Pierwszym punktem programu wycieczki było Krościenko, a konkretniej zdobycie Trzech Koron oraz Sokolicy w Pieninach. O 12.00 rozpoczęliśmy wspinaczkę. Po drodze na szczyt podziwialiśmy panoramy i oddychaliśmy świeżym, górskim powietrzem. Około godziny 18 wsiedliśmy do busa i udaliśmy się do naszego miejsca zakwaterowania w Zakopanem.
Trasa pokonana w poniedziałek okazała się jedynie rozgrzewką przed wtorkową wyprawą. Od rana byliśmy na nogach, szykując się do kolejnej wędrówki. Tym razem czekała na nas Dolina Pięciu Stawów, Świstówka i Morskie Oko. Nie mogliśmy narzekać na pogodę - było ciepło, ale nie za gorąco, a deszcz zmoczył nas nieco wieczorem, gdy już wracaliśmy. Tego, co ujrzeliśmy nie są w stanie oddać żadne zdjęcia. Na każdym kroku Tatry odsłaniały przed nami bajkowe oblicze. Nie można jednak nie dodać, że trasa okazała się dość wymagająca, a tempo marszu narzucone przez pana profesora Strzyża - dość konkretne. Do pensjonatu powróciliśmy zmęczeni, ale czekał na nas jeszcze punkt kulminacyjny wieczoru: Krupówki by Night. Ta krótka chwila spędzona na najbardziej znanej ulicy w Zakopanem pozwoliła nam na chwilę relaksu oraz dała możliwość doświadczenia góralskiej gościnności.
Trzeci i zarazem końcowy dzień wycieczki spędziliśmy w Krakowie. Najpierw wszyscy zdobyliśmy ostatni czekający na nas "szczyt" - Kopiec Kościuszki, z którego podziwialiśmy panoramę miasta. Następnie podzieliliśmy się na dwie grupy: część z nas udała się dalej eksplorować Kraków i poszukiwać ziejącego ogniem smoka wawelskiego, podczas gdy reszta odpoczywała w aquaparku.
Wycieczka ta na długo pozostanie w naszej pamięci. Dziękujemy naszym wspaniałym opiekunom: panu profesorowi Robertowi Strzyżowi, panu profesorowi Ryszardowi Piórkowskiemu i panu profesorowi Kazimierzowi Malarczykowi.

Klasa 2b


>>>FILM<<<